• Czy kołdra może być dobrą inwestycją?

kolderka.jpg

Kupując kołdrę i poduszkę traktujemy to jako konieczny wydatek. A przecież jest to inwestycja i to inwestycja w nasze zdrowie, bo to pod czym śpimy ma ogromne znaczenie. Sen zajmuje 1/3 naszego życia i choć nie jest to efektywna część naszego życia, bez odpoczynku w czasie snu nie osiągniemy niczego. Nauczyliśmy się tego, że materac jest ważny, ale o kołdrze i poduszce bardzo często zapominamy. W Polsce najczęściej wybieramy kołdry całoroczne i jest to decyzja oszczędnościowa, poza tym często podyktowana brakiem miejsca na przechowywanie drugiego kompletu. Tymczasem taka sezonowa wymiana kołdry ma spore znaczenie, przede wszystkim higieniczne. Poza tym kołdra "odpoczywa" i z pewnością będzie nam dłużej służyć.

W produkcji kołder wykorzystywane są nawet kosmiczne technologie. Kołdry pokrywane tkaniną outlast z technologią, która została wymyślona przez NASA do kombinezonów kosmonautów, utrzymują temperaturę około 37 stopni Celsjusza - mogą chłodzić, grzać, albo pozostać neutralne. Takie kołdry są jednymi  z najdroższych wśród produktów dostępnych na rynku. Kołdry pokryte bawełną różnią się też tkaniną pokryciową, bowiem bawełna może być organiczna i ręcznie zbierana, może być też niebielona lub z nicią srebra o właściwościach bakteriobójczych. Tkanina na kołdrę może być też tkana z niezwykle cienkich nici, które nie pozwalają przeniknąć żadnemu z alergenów.

Równie ważne jak tkanina pokryciowa jest wypełnienie i tu prym wiedzie puch. Puch gęsi uznawany jest za najlepszy na świecie. Kupują go od nas producenci ze wszystkich kontynentów. Alternatywą dla puchu i pierza jest włókno poliestrowe, zupełnie antyalergiczne. Można prać je często i w wysokich temperaturach. Jeśli kołdra jest puchowa, to oczywiście wybieramy do niej taką samą poduszkę. Taka o trzech komorach zapewnia głowie odpowiednie podparcie.

Jedno jest pewne, że im kołdra czy poduszka lepsza, tym droższa. Jednak bedzie ona też trwalsza i wystarczy nam na pewno na dłużej. Dlatego warto zainwestować więcej i mieć pewność, że ta inwestycja nie pójdzie na marne.